Licznik tym razem dał radę ;) Po drodze nawiedziłem galmoka w celu zakupowym oraz serwisowym - niestety kolejny "zegarmistrz" poległ na wymianie, a właściwie montaży teleskopa w moim spanerskim zegarku suunto observer - kiłka :( Chyba dojdzie do ostateczności i wyślę go do HQ we Finlandii (albo lepiej wsiądę na rower i go tam odwiozę ;)
Pogoda idealna. Odstawiony na kilka dni Pompin darł asfalt ;) Początek był taki niewygodny bo już moje jestestwo przyzwyczaiło się do Specajnera. Ale nastąpił szybki switch i pojechaliśmy. Światła się łaskawie ułożyły więc wyszła wyższa średnia niż normalnie. Super jazda!
Szybka jazda do domu. Na Polach Mokotowski kupa luda rozłożonego po trawnikach - fajnie im. Amatorów kąpieli jeszcze brak - może dlatego że bajoro jeszcze nie jest pełne ;) Pod domem Specajner mnie poniósł na Kopę Cwyla. Na samym szczycie podjazdu, łańcuch mi odpadł :( Się nie przyłożyłem przy skuwaniu ?? Zjazd doniósł mnie prawie pod drzwi :D Super jazda.
Piękne okoliczności przyrody (oraz oczywiście Specajner ;) sprowokowały mnie do sentymentalnej jazdy ścieżką przy torach aż do Szczęśliwic. Oczywiście wjechałem na górkę, krótkim ostrym podjazdem ścieżką przez lasek. Zjazd po trelince wzdłuż stoku - miło :) Ogólnie bardzo fajna jazda - jutro też tak pojadę :D
Przejechałem ścieżkę przy torach. Wcześniej zryty kawałek przez budowę węzła na Marynarskiej. Specajner świetnie sobie radzi (a ja na nim ;) w takich warunkach. Na jesieni robiłem tą ścieżkę BigSurem. Fan taki sam tylko 29er bardziej wygładzają teren ;) Bardzo fajna jazda :) ps. Miałem wątpliwą przyjemność odkryć że opaski na obręczach mojego Rockhoppera 2010 Red też są czerwone :D Product Manager musiał mieć niesamowity fan robiąc specyfikację :)
Kolejna jazda na Specajnerze. W weekend ostro śrubkowałem - wymieniłem kierownicę na klasycznego, prostego Ritchey Comp'a. Jest węziej ale niżej i pozycja mi już zaczyna pasować. Jak klasyczny głupek wyszukiwałem wszelkie możliwe nierówności po drodze ;) Krawężniki, zrujnowane chodniki czy dzikie ścieżki w parkach, Specajner znosi dość podobnie do iDrive. Mały problemem jest tylna dętka, która puszcza ciśnienie ale nie pokazuje którędy ...
Od kilkunastu już lat jestem poważnie zainfekowany ostrą cyklozą. Jeżdżę codziennie do roboty, okazjonalnie w weekendy. Mam epizody maratońskie (Mazovia MTB, Bikemaraton) i kilka rowerów. Udzielam się na stronach: www.team29er.pl i www.fatbike.com.pl.
Na bieżąco moje aktywności widać tu: https://www.strava.com/athletes/5079042