do domu

Środa, 29 grudnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Troszeczkę pada ale wiatr przeważnie pchał mnie w plecy. Minąłem biegacza po drodze. Mocny zawodnik doginał 16 km/h z podziwu godną lekkością, zazdrość mnie w takich razach kuje ;)

Do pracy

Środa, 29 grudnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Cieplej niż wczoraj, mimo wiatru. Na ulicach solanka, jak mogołem to omijałem ;) Byłaby by nawet fajna jazda, ale katar mnie troszeczkę rozkłada ...

do domu

Wtorek, 28 grudnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Bardzo przyjemna jazda. Na ulicach mały ruch. Czarny asfalt aktywował paru idiotów we wozach, trzeba uważać ;)

Do pracy

Wtorek, 28 grudnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Po świątecznej przerwie i w mrozie troszeczkę mi brakowało tchu ;) Ale jazda fajna. Sucho i nieślisko. Zmieniłem hamulce na mini v-brake Tekro. Zobaczymy czy będą znosiły zimowe katowanie. Muszę jeszcze tylko poregulować bo modulacja słaba jest.

do domu

Środa, 22 grudnia 2010 · Komentarze(1)
Kategoria komunikacja
Ulice czarne, ścieżki i chodniki omijałem. Ciepło, wilgoć w powietrzu a w kalendarzu zima ;)

Do pracy

Środa, 22 grudnia 2010 · Komentarze(0)
Odwilż. Ciepło, ulice czarne i samochody chlapią. Tam gdzie był ubity śnieg teraz się koła zapadają. Przyjemność z jazdy spadł ;)

do domu w śnieżycy

Wtorek, 21 grudnia 2010 · Komentarze(2)
Kategoria komunikacja
Troszeczkę mnie zaskoczył opad, który się czaił w mroku za czarnymi szybami biura ;) Na ulicach śniegu mała warstwa a na ścieżkach/chodnikach grubsza. Śnieg jakimś niepojętym sposobem w padał mi za okulary, które dodatkowo paruję ...

Do pracy

Wtorek, 21 grudnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Odczuwalna do końca rozgrzania niższa zdecydowanie ;) Bardzo przyjemne warunki. Drogi czarne, ścieżki/chodniki zmrożone. Fajna jazda ;)

do domu

Poniedziałek, 20 grudnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Warunki lepsze niż rano. Ulice uprzątnięte, ścieżki i chodniki odgarnięte ;)

do pracy na zamieci

Poniedziałek, 20 grudnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Miałem jechać na Żoliborz po zabawki, ale mnie warunki osadziły i na Świętokrzyskiej odbiłem do wieży. Po nocnych opadach, puch zalega a na ulicach chlapa. Niezbyt przyjemnie ale ćwiczenie techniki może być ;)