Wpisy archiwalne w miesiącu

Styczeń, 2014

Dystans całkowity:407.89 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:21:39
Średnia prędkość:20.21 km/h
Maksymalna prędkość:40.00 km/h
Maks. tętno maksymalne:176 (97 %)
Maks. tętno średnie:106 (58 %)
Liczba aktywności:24
Średnio na aktywność:19.42 km i 0h 54m
Więcej statystyk

codzienność

Czwartek, 16 stycznia 2014 · Komentarze(2)
Rano na termometrze -2 ale zupełnie nie czuć mrozu. Ślisko. Na kładce nad Wawelską, na łuku podjazdu uciekło mi przednie koło. Się wybroniłem ale dalej już wzmożona czujność.
Powrót bardzo fajny. Po zmrożonym śniegu. Po chropowatym lodzie. W miarę szybo ale ostrożnie.
Taki obrazek zupełnie nie rowerowy:

codzienność

Środa, 15 stycznia 2014 · Komentarze(2)
Rano raczej wilgotno. Dopiero gdy przypinałem rower pod robotą zaczął padać on - śnieg. Padał cały dzień więc powrót po białym. Bardzo fajnie by było, ale manetka od tyłu zamarzła i po zrzuceniu już nie wyciągała linki. Więc musiałem napierać na najcięższym przełożeniu. Dlatego bardzo fajnie nie było ale tylko fajnie. Ślisko dość.

codzienność

Wtorek, 14 stycznia 2014 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Prognozy straszyły śniegiem z deszczem, ale się nie sprawdziły. Do roboty i nazad ścieżką przy torach. Wszystkie błotne odcinki elegancko zmrożone, na kałużach lód. Fajna, szybka jazda. A tutaj fajny kawałek muzyczny:

codzienność

Poniedziałek, 13 stycznia 2014 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Od rana piękne słońce. Fakt że upału brak (jak to w styczniu) ale energiczność = 10. Trasa standardowa w sporej części oblodzona, ale będąc względnie ostrożnym, uniknąłem ślizgów.
Specajner po sobotnim skromnym serwisowaniu, przycichł ze skrzypieniem, ale na korbie starej parze korba-suport czuć luz :(
Powrót już po ciemku oczywiście i pewnie dlatego z mniejszym już respectem do odcinków oblodzonych. 

Sobotni przerywnik

Sobota, 11 stycznia 2014 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Wiatr dalej wieje, a mi się udało pod pretekstem zakupów wyrwać 45min z sobotniej szarości na fajną jazdę. Garmin mi to zaliczył na 2.4 ;)
Tak jak na obrazku by się chciało, ale ...

codzienność

Piątek, 10 stycznia 2014 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Ciepło ale wietrznie. Rano pierwsze kilometry pod wiatr były męcząco-żałosne. Za to powrót, po sprawiedliwości, na pełnych żaglach, bardzo przyjemny. BB na FB publikuje obsceniczną w moim odbiorze sesję Bianchi Infinito CV Chorus:

crosfit mini

Wtorek, 7 stycznia 2014 · Komentarze(3)
Kategoria treningowo
Dziś wersja mini. Jakiś nie do końca świeży się czułem a i katar się czai ...
W Mexico City takie BikeGirlsy są ;)

codzienność

Wtorek, 7 stycznia 2014 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Kolejny ładny wiosenny, ranek tej zimy. Sucho, słonecznie, ciepło.
Powrót w świetle dnia gdyż wyciągnięty zostałem przedwcześnie z roboty pod pretekstem zacięcia zamka u drzwi. Na szczęście alarm był fałszywy a jak miałem fajną jazdę ;)