Wpisy archiwalne w kategorii

komunikacja

Dystans całkowity:15918.74 km (w terenie 738.58 km; 4.64%)
Czas w ruchu:720:19
Średnia prędkość:20.92 km/h
Maksymalna prędkość:223.00 km/h
Suma podjazdów:357 m
Maks. tętno maksymalne:210 (116 %)
Maks. tętno średnie:141 (78 %)
Suma kalorii:13509 kcal
Liczba aktywności:941
Średnio na aktywność:16.92 km i 0h 48m
Więcej statystyk

do domu

Środa, 24 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Do domu prostą, szybką drogą, ale zalaną nieznacznie ;) Opadem z burzy, która właśnie przebrzmiała ...

Do pracy

Wtorek, 23 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Rano rześko - lubię tak ;) Ścieżką przy torach. Bardzo fajna jazda :D

do domu

Wtorek, 23 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Szybki powrót do domu, tak szybki że aż licznik chwilę nie dał rady ;)

Do pracy

Poniedziałek, 22 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Pogoda ideał - dla mnie ;) Po tygodniowym rozstaniu znów na DSpecajnerze. Tych klika dni na GT'eku uwrażliwiło mnie na nierówności, ale też z drugiej strony po przerwie odczułem lżejsze opony. Rower łatwiej się zbiera - albo to tylko takie wrażenie ;)

do domu

Poniedziałek, 22 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Szybka jazda, efektem totalne zlanie potem po przyjeździe do domu - bardzo fajnie ;)

Do pracy

Piątek, 19 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Znowu ścieżką przy torach. Bardzo przyjemna jazda :)

do domu

Piątek, 19 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Ruszyłem właściwie po burzy i nawet nie bardzo zmokłem ;)

Do pracy

Czwartek, 18 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Do pracy dawno nie odwiedzaną ścieżką przy torach. Brama na budowę przy pętli tramwajowej była otwarta zachęcająco a sama ścieżka lekko zarośnięta.
NA fulu przyjemna łagodna jazda, choć GT'ekowi awaryjnie wyciągniętemu z piwnicy przydała by się dłuższa chwila dopieszczenia ;)

do domu

Czwartek, 18 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Powrót też miał być przy torach ale na Racławickiej łańcuch mi strzelił. W torbie scyzoryk bez skuwacza, więc z buta do R99 się udałem. Dawno tam nie byłem. Martinez mi szybko spinką uratował dalszy powrót. Niestety na dłuższe zwiedzanie sklepu nie było czasu ;/

Do roboty i z powrotem ...

Środa, 17 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Chwilowo się obraziłem a Pompina, który doprowadza mnie do szału kapciami w tylnym kole. Muszę przedsięwziąć jakiś plan naprawczy i zapobiegawczy. Natenczas odpaliłem awaryjnie Gt'eka.