Wpisy archiwalne w kategorii

komunikacja

Dystans całkowity:15918.74 km (w terenie 738.58 km; 4.64%)
Czas w ruchu:720:19
Średnia prędkość:20.92 km/h
Maksymalna prędkość:223.00 km/h
Suma podjazdów:357 m
Maks. tętno maksymalne:210 (116 %)
Maks. tętno średnie:141 (78 %)
Suma kalorii:13509 kcal
Liczba aktywności:941
Średnio na aktywność:16.92 km i 0h 48m
Więcej statystyk

codzienność

Piątek, 21 października 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Pogodo-przepowiadacze zachęcili mnie do jazdy na Specajnerze. Fajnie. Jakoś tak szybko zapominam jaki flow jest na tym rowerze. Dodatkowo opony od zimna miękkie się zrobiły ;) Rano kawałeczek "ścigałem" się z szosowcem - ja po chodniku, on szosą. Na skrzyżowaniu mu uciekłem gdyż utknął między wozami a ja miałem całą, szeroką ścieżkę ;)
Powrót ścieżką przy torach. Budowniczowie wiaduktu rozłożyli swoje elementa po całym placu, ale dla mnie jednego tak rozpędzonego ;) się znalazło miejsce i uchylona brama :D

codzienność

Czwartek, 20 października 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Sucho, szybka jazda. Pompin daje mi jakieś znaki przedawaryjne ale jeszcze ich nie zidentyfikowałem ;/

codzienność

Środa, 19 października 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Zaległy wpis. Okoliczności nie odłożyły w mej pamięci jakichkolwiek istotnych szczegółów ... Nuda ... Może tylko wspomnę że kolejny raz pokonywałem nowy mostek (z asfaltową ścieżką ) nad smródką a potem wzdłuż Rolnej do Wałbrzyskiej. Na Bacha jeszcze nie ma asfaltu więc bez rozpędu mały podjazd na singlowym Pompinie pokonywałem dramatycznie ;)

codzienność +

Poniedziałek, 17 października 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Do pracy i z powrotem ale w trakcie załatwiałem prywatę - zakupy moim ulubionym sklepie - allegro ;) Rano zimno, buff pod kaskiem i rękawiczki nie wyrabiały się ale jak tylko słońce się rozgrzało było przyjemnie :)
Powrót bardzo miły ...

codzienność

Czwartek, 13 października 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Wpis zaległy, a że nic spektakularnego się nie wydarzyło więc oprócz zapisu z licznika nic więcej nie pomnę ... Kolejne dwa dni zostały zagarnięte spod wpływu rowerowego na rzecz obowiązków rodzicielskich ... "Ale może niedziela będzie jego!!" - parafrazując słowa piosenki ...

codzienność

Środa, 12 października 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Rano chłodno ale słonecznie. Wiatr dopiero na końcówce (na Towarowej) przywalił centralnie w twarz ;)
W drodze powrotnej niby powinien pchać ale nie za zbytnio ;) A z deszczem trafiłem w przerwie :D

codzienność

Wtorek, 11 października 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Rano cieplej niż wczoraj, za ciepło się ubrałem ;) Słońce chyba nawet próbowało się przebijać. Za to powrót to już jesienny bardziej. Lekki opad a co za nim idzie respekt w zakrętach ;) Świecące latexem ochraniacze shimano sobie radzą świetnie z takim nieobfitym opdaem :D
A katar przechodzi sobie sam jak niepyszny gdyż go totalnie ignoruję ;)

codzienność

Poniedziałek, 10 października 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Zimno z rana ale wbrew przepowiadaczom - sucho. Napotkałem też jednego nieznajomego niewyględnego ścigacza na wysokim rowerze. Oczywiście nie mogłem go odpuścić i skończyło się niezłym zazipem bo po piątkowym hedonistycznym wieczorze mam katar ;) Powrót szybki mimo kręąocego się wiatru ;)

codzienność

Czwartek, 6 października 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Ciepło i przyjemnie. Rano kawałek za autobusem - stąd max ;) Powrót szybki. Bardzo fajna jazda :D

codzienność

Środa, 5 października 2011 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacja
Rano pod wiatr, bez siły zupełnie. Po południu szybko i przyjemnie. Szerokie flaki w Pompinie zaakceptowałem w pełni. Teraz jeszcze tylko muszę wrócić do wykładania w zakrętach ;) Fajna jazda.